Rangers - Jagiellonia: typy, kursy i przewidywania | Liga Europy
Jagiellonia Białystok jedzie na Ibrox z zaliczką, o jakiej przed losowaniem mało kto myślał. Dublet Kajetana Szmyta dał wygraną 2:1 nad Rangers, a Szkoci przyjmują rewanż w najgorszym możliwym momencie: bez zwycięstwa w trzech meczach sezonu i pod presją, która w Glasgow narasta szybciej niż gdziekolwiek indziej. Mecz zaczyna się w czwartek o 20:30. Sprawdzamy, co mówią liczby przed rewanżem trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy.
O co chodzi w tym meczu
Jagiellonia weszła do tej rundy jako trzecia drużyna poprzedniego sezonu Ekstraklasy i od razu dostała najtrudniejszego rywala ze wszystkich polskich klubów. Wygrała jednak pierwszy mecz i teraz broni jednobramkowej przewagi. Remis, każde zwycięstwo oraz porażka 0:1 po dogrywce dają jej awans, a wygrana Rangers jedną bramką oznacza dogrywkę.
Nagroda za przejście jest wyjątkowo łaskawa. W rundzie play-off czeka zwycięzca pary Larne FC i Iberia 1999 Tbilisi, czyli rywal, przy którym Rangers wyglądaliby jak formalność. Przegrany nie żegna się z Europą, tylko spada do decydującej rundy eliminacji Ligi Konferencji. Innymi słowy, białostoczanie grają o to, żeby jesienią występować w Lidze Europy, a nie o samo europejskie jesienne granie.
Po drugiej stronie stoi klub w kryzysie. Derek McInnes prowadzi Rangers od tego lata i po trzech oficjalnych meczach wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo. Po remisie 1:1 w Dundee przyszła porażka w Białymstoku, a 9 sierpnia zespół przegrał u siebie z Hibernian 1:2, tracąc pięć punktów do czołówki po zaledwie dwóch kolejkach szkockiej ekstraklasy. Rewanż z Jagiellonią stał się w tej sytuacji meczem, w którym stawką jest coś więcej niż awans.
Forma gospodarzy
Trzy mecze, zero zwycięstw i szczegóły, które mówią więcej niż tabela. W inauguracji ligowej Rangers zremisowali 1:1 w Dundee po bramce Thelo Aasgaarda. W Białymstoku prowadzili od czwartej minuty po samobójczym trafieniu Guilherme Montoi i przegrali 1:2 w niecały kwadrans. Z Hibernian stracili gola z rzutu karnego w 12. minucie, wyrównali dopiero w 85., i to po samobójczej bramce rywala, a chwilę później stracili decydujące trafienie po rzucie rożnym.
To jest zespół, który sam sobie utrudnia mecze. Po porażce w Polsce McInnes mówił wprost, że jego drużyna daje rywalom zbyt wiele zachęty i sama się pokonuje. Bilans bramkowy trzech spotkań, trzy zdobyte i pięć straconych, przy czym dwie z trzech zdobytych przyszły po samobójczych trafieniach przeciwników, pokazuje problem po obu stronach boiska.
Kadrowo Rangers mają dziury. Connor Barron i Jose Cifuentes pozostają niedostępni z powodu urazów, a John Souttar i Nedim Bajrami nie zostali zgłoszeni do kadry na europejskie puchary, co w rundzie eliminacyjnej jest ograniczeniem bez odwrotu. Punktem oparcia w ofensywie ma być Lawrence Shankland, letni transfer, wspierany przez Aasgaarda w roli rozgrywającego i Djeidiego Gassamę na skrzydle.
Jedno trzeba jednak zapisać po stronie gospodarzy: Ibrox przy odrabianiu strat w europejskim pucharze to jedno z najgłośniejszych miejsc na kontynencie, a Rangers mają w klubowym DNA mecze, w których odwracają dwumecze. Presja działa tu w obie strony.
Forma gości
Jagiellonia zaczęła sezon od pięciu wygranych z rzędu we wszystkich rozgrywkach, w tym 1:0 z Koroną i 2:1 w Lublinie z Motorem. Passa skończyła się 9 sierpnia, gdy u siebie przegrała z Widzewem 0:2, ale ten mecz trzeba czytać z przypisem. Adrian Siemieniec przebudował niemal całą drugą linię, a kapitan Taras Romanczuk i Nik Prelec zaczęli na ławce. Trener oszczędzał zespół pod czwartkowy wyjazd do Glasgow.
Ligowe liczby białostoczan są dwuznaczne. Z jednej strony 59 procent posiadania piłki i wysoki pressing z PPDA na poziomie 9.9, czyli jedna z najbardziej agresywnych drużyn w lidze. Z drugiej strony tylko 1.05 oczekiwanego gola na mecz przy 14 strzałach i wyraźnie gorszy bilans z tyłu: 1.27 oddanego oczekiwanego gola, 17.7 strzału rywali na spotkanie i pięć straconych wielkich okazji w trzech kolejkach. To zespół, który dużo ma piłkę, ale gdy ją traci, oddaje rywalowi zbyt wiele.
Paradoksalnie właśnie taki profil zadziałał w Białymstoku. Rangers mieli swoje sytuacje, ale Jagiellonia uderzyła dwa razy w ciągu ośmiu minut i pokazała, że w meczu otwartym potrafi być bardziej efektywna od rywala.
Kalendarz sprzyja gościom. Ligowe spotkanie czwartej kolejki z Pogonią, zaplanowane na 16 sierpnia, zostało przełożone, podobnie jak mecz piątej kolejki z Lechem. Siemieniec ma więc pełny tydzień na przygotowanie rewanżu i nie musi dzielić kadry między dwa fronty. Wraca też Bernardo Vital, który pierwszy mecz opuścił z powodu czerwonej kartki, a Romanczuk, który po spotkaniu z Rangers zgłosił uraz i dlatego nie zagrał z Widzewem, według słów trenera nie jest zagrożony na czwartek.
Legalni bukmacherzy w PL 18+
Bezpośrednie starcia
Te kluby spotkały się dotąd raz, przed tygodniem w Białymstoku. Rangers wyszli na prowadzenie w czwartej minucie po samobójczym trafieniu Guilherme Montoi, a potem przyszło osiem minut, które zdecydowały o obliczu całego dwumeczu. Kajetan Szmyt trafił w 13. i w 21. minucie, a gospodarze utrzymali wynik 2:1 do końca, mimo że Szkoci w końcówce mieli okazje na wyrównanie.
- 06 sie 26 Liga Europy, III runda el.Jagiellonia Białystok 2 : 1 Rangers
Struktura tego meczu jest dla rewanżu ważniejsza niż sam wynik. Jagiellonia nie wygrała murem i kontrą z 30 procentami posiadania, tylko odpowiedziała ciosem na cios w otwartej wymianie. Rangers zaś stworzyli sobie sytuacje, ale skończyli spotkanie z jedną bramką, i to zdobytą przez rywala.
Taktyka i to, co zdecyduje
Pierwsze pytanie brzmi, jak Jagiellonia rozegra pierwsze 20 minut. Białostoczanie lubią mieć piłkę i pressować wysoko, ale na Ibrox przy odrabianiu strat przez gospodarzy pierwszy kwadrans będzie należał do Rangers. Utrzymanie bezbramkowego remisu przez ten czas jest dla gości warte więcej niż jakikolwiek plan ofensywny, bo każda wczesna bramka gospodarzy uruchamia stadion.
Druga sprawa to stałe fragmenty gry. Rangers stracili decydującego gola z Hibernian po rzucie rożnym, ale to działa też w drugą stronę: przy odrabianiu strat będą wrzucać do pola karnego wszystko, co się da, a Jagiellonia w tym sezonie oddaje rywalom najwięcej sytuacji ze wszystkich czołowych drużyn Ekstraklasy.
Trzeci czynnik to świeżość. Rangers grali ligowy mecz w niedzielę i zagrają kolejny w weekend, Jagiellonia ma przełożone oba najbliższe spotkania ligowe. W dwumeczu rozstrzyganym w ostatnim kwadransie różnica w zmęczeniu i w możliwości rotacji bywa czynnikiem, którego żaden model oparty na sile drużyn nie uwzględnia.
Czwarty element jest psychologiczny, ale w tym meczu wyjątkowo konkretny. Trener bez zwycięstwa po trzech meczach, stadion oczekujący reakcji i strata do czołówki ligi po dwóch kolejkach to mieszanka, która potrafi wygenerować albo furię od pierwszej minuty, albo nerwowość przy pierwszym niepowodzeniu. Jeżeli Jagiellonia przetrwa początek i sama trafi, presja na gospodarzach urośnie do rozmiarów, których ta drużyna w tym sezonie jeszcze nie udźwignęła.
Legalni bukmacherzy w PL 18+
Kluczowi zawodnicy
U gości nazwiskiem tygodnia jest Kajetan Szmyt, który w Białymstoku strzelił dwa gole w osiem minut, choć w Ekstraklasie w tym sezonie zapisał na koncie asystę i tylko jeden strzał na mecz. Najskuteczniejszy w lidze jest Nik Prelec z dwiema bramkami w dwóch spotkaniach, sprowadzony latem z Oxford United, a największą aktywność strzelecką notuje Sergio Lozano z 4.3 strzału na mecz, golem i asystą. Doświadczenie w środku pola wnosi kapitan Taras Romanczuk, którego obecność po urazie jest dla struktury zespołu ważniejsza niż jakakolwiek liczba.
Po stronie gospodarzy najwięcej zależy od Lawrence’a Shanklanda, letniego transferu, który ma dać Rangers to, czego brakowało im w trzech meczach, czyli wykończenie sytuacji własnymi nogami. Thelo Aasgaard jest jedynym piłkarzem tej drużyny z bramką zdobytą z gry w tym sezonie, a Djeidi Gassama odpowiada za dośrodkowania z prawej strony, po jednym z których padła bramka w meczu z Hibernian. W środku pola pracować mają Mohammed Diomande i Cameron Devlin.
Co mówią liczby
Nasz model daje Rangers około 46 procent szans na wygraną w regulaminowym czasie, 26 procent na remis i 28 procent na zwycięstwo Jagiellonii. To wycena, w której przewaga Ibrox i wyższy budżet są równoważone przez zerowy bilans zwycięstw gospodarzy, braki kadrowe i fakt, że goście mają w tym oknie tylko ten jeden mecz do rozegrania.
W rachunku awansu przewaga jest po stronie Szkotów, ale nie jest to przepaść. Rangers muszą wygrać, żeby przejść dalej w regulaminowym czasie, a od trzech meczów nie potrafią wygrać z nikim. Szanse Jagiellonii na awans szacujemy nieco poniżej połowy, co dla drużyny, która w losowaniu dostała 55-krotnego mistrza Szkocji, jest wynikiem wyjątkowo dobrym.
Najciekawiej wygląda rynek bramkowy. Rangers trafili w każdym z trzech meczów sezonu, choć dwa razy z pomocą rywali, a Jagiellonia strzeliła w Białymstoku dwa gole i w Ekstraklasie oddaje rywalom najwięcej strzałów spośród ścisłej czołówki. Do tego dochodzi układ dwumeczu, w którym gospodarz musi grać wysoko przez 90 minut. To wszystko przemawia za meczem otwartym, a nie za taktycznym pojedynkiem przy zamkniętych bramkach.
Warto na koniec nazwać rzecz wprost: nasz model daje Jagiellonii wyżej, niż wynikałoby z samego zestawienia budżetów i rankingów, bo uwzględnia formę, kalendarz i kadrę, a nie tylko herby na koszulkach.
Typy i przewidywania na Rangers - Jagiellonia
Pierwszy wniosek dotyczy charakteru meczu. Gospodarz odrabiający stratę na własnym stadionie i goście, którzy najlepiej czują się w otwartej wymianie, to przepis na spotkanie z bramkami po obu stronach, a nie na szachy. Drugi wniosek dotyczy tego, jak nisko trzeba dziś wyceniać Rangers. Zespół bez zwycięstwa w trzech meczach, z brakami kadrowymi i z trenerem pod presją nie jest faworytem, którego stać na spokojne rozstrzygnięcie dwumeczu.
Trzeci kierunek to sama Jagiellonia. Białostoczanie mają zaliczkę, komplet sił po przełożonym ligowym weekendzie i drużynę, która w tym roku pokazała już, że potrafi wygrywać na trudnych wyjazdach. Jak zawsze przypominamy, że to analiza oparta na statystykach, a nie obietnica wyniku. Decyzję podejmujesz samodzielnie i obstawiasz wyłącznie kwoty, których strata nie będzie dla Ciebie problemem.
- Typ 1
Obie drużyny strzelą gola
Obie strzeląRangers trafili w każdym meczu sezonu, a Jagiellonia oddaje rywalom aż 17.7 strzału na mecz i sama strzeliła dwa gole w pierwszym spotkaniu.
Typuj - Typ 2
Powyżej 2.5 gola
Over/UnderGospodarze muszą odrabiać stratę od pierwszej minuty, a goście najlepiej czują się wtedy, gdy mecz się otwiera.
Typuj - Typ 3
Jagiellonia nie przegra (podwójna szansa X2)
Podwójna szansaRangers nie wygrali żadnego z trzech meczów w tym sezonie, a Jagiellonia jako jedyna z tej pary ma przełożony ligowy weekend.
Typuj
Legalni bukmacherzy w PL18+
Na koniec
Czwartkowy wieczór na Ibrox jest jednym z tych meczów, w których polski klub ma realną szansę na wynik, o którym mówi się latami. Jagiellonia broni jednobramkowej przewagi przeciwko rywalowi o wielokrotnie większym budżecie, ale też przeciwko rywalowi, który od trzech meczów nie potrafi wygrać i sam przyznaje, że przegrywa mecze z własnej winy. Do awansu potrzeba jeszcze 90 minut spokoju w miejscu, w którym o spokój najtrudniej.
Graj odpowiedzialnie. Zakłady bukmacherskie są rozrywką dla osób pełnoletnich, a hazard wiąże się z ryzykiem. Jeśli czujesz, że tracisz kontrolę nad grą, poszukaj wsparcia.