Ipswich Town - Liverpool: typy, kursy i przewidywania | Premier League
Piątkowy wieczór na Portman Road otwiera trzecią kolejkę i zestawia dwie drużyny, które broniły się w tym sezonie najsłabiej ze wszystkich zespołów górnej połowy tabeli. Ipswich oddaje rywalom 2.71 oczekiwanego gola na mecz, Liverpool 1.94. Jeżeli szukasz meczu, w którym padną bramki, to jest właśnie ten.
O co chodzi w tym meczu
Liverpool ma po dwóch kolejkach dwa punkty i trzynaste miejsce, co jest najsłabszym otwarciem sezonu wśród klubów czołówki. Oba mecze skończyły się remisem 2:2: najpierw na wyjeździe z Newcastle, potem u siebie z Nottingham Forest. W obu goście stracili po dwie bramki.
Ipswich ma o punkt więcej. Beniaminek wygrał u siebie 2:1 z Sunderlandem i przegrał 2:5 na Old Trafford, co dobrze pokazuje rozpiętość tej drużyny: u siebie potrafi punktować, na wyjeździe rozsypuje się przy silniejszym rywalu.
Forma gospodarzy
Ipswich tworzy 1.93 oczekiwanego gola na mecz i jak na beniaminka jest to wynik przyzwoity, wyższy niż u Nottingham Forest, Tottenhamu czy Leeds United. Problem jest po drugiej stronie: 2.71 oczekiwanego gola traconego na spotkanie to drugi najgorszy wynik w lidze, gorzej wypada tylko Aston Villa.
Wygrana 2:1 z Sunderlandem pokazuje jednak, że na własnym stadionie ta drużyna nie jest bezbronna. Portman Road to jedyne miejsce, w którym Ipswich zdobył w tym sezonie punkty.
Ofensywa opiera się na Julio Enciso, który ma dwie asysty przy 0.62 oczekiwanych asyst i łącznie 1.25 oczekiwanych goli oraz asyst w 160 minutach. Emersonn dołożył trafienie przy 0.82 oczekiwanego gola.
Wolumen jest jednak niski. Ipswich oddał w dwóch kolejkach 19 strzałów, czyli najmniej ze wszystkich drużyn tej kolejki poza Coventry, a celnych było osiem. Enciso bije najczęściej, sześć razy, ale trafił w bramkę tylko raz. Emersonn ma trzy próby i dwie celne, czyli najlepszy stosunek w drużynie.
Osobno warto spojrzeć na bramkarza. Kjell Scherpen wybronił osiem strzałów w dwóch meczach i wpuścił sześć bramek, więc pracy ma dużo i skuteczność obron poniżej sześćdziesięciu procent. Czystego konta nie zachował ani razu.
Forma gości
Liverpool tworzy 2.38 oczekiwanego gola na mecz, siódmy wynik w lidze, więc dwa remisy nie wzięły się ze słabej gry w ataku. Wzięły się z obrony: 1.94 oczekiwanego gola traconego na spotkanie i cztery stracone bramki w dwóch meczach.
Alexander Isak rozegrał komplet 180 minut i ma 2.08 oczekiwanego gola przy jednym trafieniu, czyli marnuje sytuacje powyżej normy. Dominik Szoboszlai także zagrał wszystko i ma bramkę przy 1.01 oczekiwanego gola. Cody Gakpo dołożył gola i asystę, a jego 0.80 oczekiwanych asyst jest najwyższą wartością w drużynie.
Wolumen potwierdza tę diagnozę. Liverpool oddał 40 strzałów, ponad dwa razy więcej od Ipswich, ale celnych było jedenaście, czyli mniej niż trzydzieści procent. Alexander Isak bije najczęściej, siedem razy przy trzech celnych, a Dominik Szoboszlai i Cody Gakpo mają po sześć prób i po jednej celnej.
Niepokoi za to dyscyplina. Goście zebrali w dwóch meczach siedem żółtych kartek, najwięcej ze wszystkich drużyn tej kolejki. Alisson Becker wybronił cztery strzały i wpuścił cztery bramki, bez czystego konta.
Suma jest taka, że Liverpool robi wystarczająco dużo z przodu, żeby wygrywać mecze, i wystarczająco mało z tyłu, żeby ich nie wygrywać.
Legalni bukmacherzy w PL 18+
Prawdopodobne składy
Ipswich ma najstabilniejszą jedenastkę z tej pary i jest to w zasadzie jedyna przewaga organizacyjna gospodarzy. Wszystkich jedenastu zawodników wyszło w wyjściowym składzie w obu kolejkach: Kjell Scherpen w bramce, czwórka obrony z Darą O’Sheą, Issą Diopem, Jacobem Greavesem i Leifem Davisem, a przed nimi Sasa Lukic, Marcelino Núñez, Julio Enciso, Fatawu Issahaku i Daizen Maeda przy Emersonnie w ataku.
Liverpool rotuje wyraźniej. Komplet dwóch występów od pierwszej minuty ma dziewięciu zawodników, a dwa miejsca w drugiej linii są otwarte: Ryan Gravenberch i Víctor Muñoz zaczynali po razie. Trzon jest za to niezmienny, z Alissonem w bramce, czwórką Frimpong, Jacquet, van Dijk, Kerkez i Alexandrem Isakiem z przodu.
To jest prognoza wyliczona z udziału w wyjściowych składach, a nie doniesienie o składzie. Źródło nie zna kontuzji, zawieszeń ani decyzji trenera, a próbka obejmuje dopiero dwie kolejki.
Ipswich Town
Bramka
- Kjell Scherpen
Obrona
- Dara O'Shea
- Issa Diop
- Jacob Greaves
- Leif Davis
Pomoc
- Sasa Lukic
- Marcelino Núñez
- Julio Enciso
- Fatawu Issahaku
- Daizen Maeda
Atak
- Emersonn
Pierwsi do zmiany: Chuba Akpom, Kasey McAteer, Abdoul Ouattara, Jack Clarke, Sindre Walle Egeli
Liverpool
Bramka
- Alisson Becker
Obrona
- Jeremie Frimpong
- Jérémy Jacquet
- Virgil van Dijk
- Milos Kerkez
Pomoc
- Ryan Gravenberch
- Florian Wirtz
- Dominik Szoboszlai
- Cody Gakpo
- Víctor Muñoz
Atak
- Alexander Isak
Pierwsi do zmiany: Rio Ngumoha, Alexis Mac Allister, Ronald Araújo, Lewis Koumas, Kostas Tsimikas
Jedenastki wyliczone z udziału w wyjściowych składach dwóch rozegranych kolejek. To prognoza z danych historycznych, a nie doniesienie o składzie: źródło nie zna kontuzji, zawieszeń ani decyzji trenera. Formacji świadomie nie podajemy, bo etykiety pozycyjne liczą skrzydłowych jako pomocników.
Taktyka i to, co zdecyduje
Pierwsza oś to obrona Ipswich. Gospodarze oddają rywalom niemal trzy oczekiwane gole na mecz i trafiają na napastnika, który ma sam 2.08 oczekiwanego gola w dwóch spotkaniach. Jeżeli Isak zacznie trafiać zgodnie z jakością swoich sytuacji, Ipswich nie ma czym tego zatrzymać.
Druga oś działa w przeciwną stronę. Liverpool stracił bramki w obu meczach sezonu, a Ipswich trafiał w obu, także w przegranym 2:5 na Old Trafford. To nie jest drużyna, która schodzi z boiska bez gola.
Trzecia rzecz to kalendarz. Mecz otwiera kolejkę w piątkowy wieczór, więc żadna ze stron nie gra tu z krótszą przerwą niż rywal, i nie ma powodu, żeby szukać w tym spotkaniu argumentu o zmęczeniu.
Legalni bukmacherzy w PL 18+
Kluczowi zawodnicy
U gospodarzy najwięcej tworzy Julio Enciso: dwie asysty, 1.25 oczekiwanych goli i asyst, 160 minut przy dwóch występach w wyjściowym składzie. Emersonn ma jedno trafienie przy 0.82 oczekiwanego gola w zaledwie 110 minutach, czyli najwyższą produkcję na minutę w tej drużynie. Daizen Maeda uzbierał 0.67 oczekiwanego gola i wciąż czeka na pierwszą bramkę.
U gości ciężar spoczywa na Alexandrze Isaku, który przy komplecie minut ma 2.08 oczekiwanego gola i tylko jedno trafienie. Dominik Szoboszlai dołożył bramkę przy 1.01 oczekiwanego gola, a Cody Gakpo gola i asystę przy najwyższych w drużynie 0.80 oczekiwanych asyst.
Ipswich Town
Julio Enciso
pomocnik
- Gole
- 0
- Asysty
- 2
1.25 oczekiwanych goli i asyst w 160 minutach
Emersonn
napastnik
- Gole
- 1
- Asysty
- 0
0.82 oczekiwanego gola w 110 minutach
Daizen Maeda
pomocnik
- Gole
- 0
- Asysty
- 0
0.67 oczekiwanego gola, wciąż bez trafienia
Liverpool
Alexander Isak
napastnik
- Gole
- 1
- Asysty
- 0
2.08 oczekiwanego gola, komplet minut
Dominik Szoboszlai
pomocnik
- Gole
- 1
- Asysty
- 0
1.45 oczekiwanych goli i asyst
Cody Gakpo
pomocnik
- Gole
- 1
- Asysty
- 1
0.80 oczekiwanych asyst, najwyżej w drużynie
Co mówią liczby
Model szacuje 24 procent na Ipswich, 29 na remis i 47 na Liverpool. Przewaga gości wynika z różnicy w jakości sytuacji po obu stronach i z tego, że defensywa gospodarzy jest drugą najsłabszą w lidze.
Podnosimy jednak szansę remisu wyżej, niż wynikałoby z samej różnicy klas. Liverpool zremisował oba mecze sezonu i w obu stracił po dwie bramki, a Ipswich u siebie już punktował. Dwie kolejki to próbka, nie forma sezonu, więc nie traktujemy tej różnicy jako trwałej.
Bramki: cztery mecze obu drużyn dały osiemnaście goli, średnio 4.5 na spotkanie, i trzy z czterech przekroczyły granicę dwóch i pół. To jest najwyższa średnia spośród wszystkich par tej kolejki.
Typy i przewidywania na Ipswich Town - Liverpool
Widzimy tu wyraźną przewagę Liverpoolu w jakości gry i wyraźnie mniejszą w pewności wyniku. Goście tworzą więcej, mają lepszych zawodników i napastnika, po którym statystyka spodziewa się poprawy. Mają też obronę, która w dwóch meczach nie utrzymała ani jednego prowadzenia.
Ipswich jest u siebie, trafia w każdym meczu i broni się źle. Przy takim zestawieniu typy na liczbę bramek są mocniejsze niż typ na czyste zwycięstwo.
- Typ 1
Powyżej 2.5 gola
Over/UnderCztery mecze obu drużyn dały osiemnaście bramek, średnio 4.5 na spotkanie, a trzy z czterech przekroczyły tę granicę. Ipswich traci 2.71 oczekiwanego gola na mecz, Liverpool 1.94.
Typuj - Typ 2
Obie drużyny strzelą
BTTSLiverpool stracił bramki w obu meczach sezonu i oba zremisował. Ipswich trafiał w obu spotkaniach, także przegranym 2:5 na Old Trafford.
Typuj - Typ 3
Liverpool wygra lub remis
Podwójna szansaGoście tworzą 2.38 oczekiwanego gola na mecz wobec 1.93 gospodarzy i mają w Isaku napastnika z 2.08 oczekiwanego gola. Dwa remisy na otwarcie nie wynikały ze słabej gry w ataku.
Typuj
Legalni bukmacherzy w PL18+
Na koniec
Piątkowe otwarcie kolejki zapowiada się na mecz otwarty, bo obie drużyny mają z czego strzelać i obie mają czym stracić. Liverpool jest faworytem, ale po dwóch remisach na otwarcie sezonu nie jest faworytem pewnym.
Obstawiaj wyłącznie kwoty, których strata nie jest dla Ciebie problemem. To jest analiza oparta na statystykach, a nie porada inwestycyjna ani gwarancja wyniku, i decyzja zawsze należy do Ciebie.