AKO (kupon akumulowany)
Kupon AKO: co to znaczy i jak liczy się kurs akumulowany
AKO to kupon akumulowany, czyli zakład zawierający co najmniej dwa zdarzenia. Kursy wszystkich pozycji mnożą się przez siebie, a kupon wygrywa tylko wtedy, gdy trafione zostaną wszystkie.
AKO to kupon akumulowany, czyli taki, na którym leży więcej niż jedno zdarzenie. Spotkasz też nazwy combo, kombi i kupon wielokrotny, a przeciwieństwem jest singiel, zwany też solo, z jedną pozycją. Zasada rozliczenia jest prosta i bezlitosna: wygrywa tylko kupon, na którym trafione są wszystkie zdarzenia.
Co to jest kupon AKO
Minimum to dwie pozycje, maksimum zwykle nie jest ograniczone, więc na jednym kuponie mogą leżeć zdarzenia z różnych meczów, lig, a nawet dyscyplin. Jedno chybienie przekreśla całość, niezależnie od tego, ile pozostałych typów weszło.
To właśnie odróżnia AKO od kuponu systemowego, w którym zdarzenia dzieli się na mniejsze kombinacje i część z nich może wygrać mimo pomyłki. System kosztuje więcej, bo w praktyce stawiasz kilka zakładów naraz.
Jak liczy się kurs kuponu AKO
Kursy poszczególnych pozycji mnożą się przez siebie. Przy trzech typach o kursach 1.50, 2.00 i 1.80 łączny kurs wynosi 5.40, bo 1.50 razy 2.00 to 3.00, a to razy 1.80 daje właśnie 5.40.
Stąd bierze się cała atrakcyjność tego kuponu. Trzy zdarzenia, z których każde osobno wygląda skromnie, składają się na kurs, jakiego nie znajdziesz w pojedynczym zakładzie. Rachunek pokazuje jednak tylko jedną stronę medalu.
Dlaczego AKO jest trudniejszy, niż wygląda
Razem z kursami mnożą się także prawdopodobieństwa, a mnożenie ułamków działa w przeciwną stronę: wynik jest zawsze mniejszy od każdego ze składników.
Weźmy trzy nasze zapowiedzi z wyraźnym faworytem. Arsenal i Coventry: kurs referencyjny 1.22 na gospodarzy, nasz model daje im 80 procent. Manchester City i Bournemouth: kurs 1.42 i szacunek 71 procent. Hull i Manchester United: kurs 1.62 na gości i 57 procent.
Łączny kurs takiego kuponu to około 2.81, czyli mniej więcej 36 procent szansy według rynku. Nasze prawdopodobieństwa przemnożone przez siebie dają około 32 procent. Trzy typy, z których każdy osobno wygląda na spokojny, schodzą razem do jednej trzeciej szansy. Przy sześciu takich pozycjach byłoby to już około jednej dziesiątej.
Marża mnoży się razem z kursami
Jest jeszcze druga rzecz, która działa na niekorzyść kuponu, i widać ją dopiero po rozłożeniu rachunku. W każdym kursie siedzi marża bukmachera, więc dokładając kolejne zdarzenie, dokładasz też kolejną porcję tej marży.
Przy jednym zdarzeniu przewaga bukmachera jest jednokrotna, przy pięciu nakłada się pięć razy. Dlatego długi kupon jest z matematycznego punktu widzenia gorszym interesem niż ten sam zestaw typów zagranych osobno, nawet jeśli wygląda znacznie okazalej.
Bonus kursowy do kuponu AKO
Operatorzy oferują często przelicznik podnoszący wygraną kuponu z wieloma zdarzeniami. Im więcej pozycji, tym wyższy mnożnik, zwykle w granicach kilku do kilkudziesięciu procent.
Warto wiedzieć, jak taki bonus jest skonstruowany. Zwykle obowiązuje dopiero od określonej liczby zdarzeń i tylko dla typów o kursie powyżej ustalonego progu, a szczegóły znajdują się w regulaminie promocji. Bonus zmniejsza efekt nałożonej marży, ale go nie usuwa, więc nie zmienia wniosku z poprzedniej sekcji.
Jak to wygląda przy naszych zapowiedziach
Nasze typy są zawsze pojedyncze i dotyczą jednego meczu. Nie układamy kuponów z kilku spotkań i nie publikujemy „zestawów dnia”, bo każda analiza odpowiada za jedno spotkanie i tyle jest w stanie uzasadnić liczbami.
Jeśli składasz własne AKO z kilku naszych typów, przelicz sobie szansę tak jak wyżej, mnożąc prawdopodobieństwa, które podajemy przy każdej zapowiedzi. Bywa to trzeźwiące, bo kupon z czterech pozycji po 70 procent daje w sumie mniej niż jedną czwartą szansy. Graj rozsądnie i z głową.