StartEkstraklasaPiast Gliwice - Wisła Kraków
Ekstraklasa sobota, 1 sierpnia 2026 · 14:45 · Stadion Miejski w Gliwicach im. Piotra Wieczorka
PIA Piast Gliwice Gospodarze
VS
WIS Wisła Kraków Goście

Piast Gliwice - Wisła Kraków: typy, kursy i przewidywania | Ekstraklasa

Forma w ostatnich 5 meczach
Atak Obrona Strzały Celność Forma
Piast Gliwice Wisła Kraków
Prawdopodobieństwo wyniku
Wygrana Piast Gliwice 37%
Remis 27%
Wygrana Wisła Kraków 36%

Sobotnie popołudnie w Gliwicach zestawia dwie drużyny, które pierwszą kolejkę przeżyły w sposób doskonale ilustrujący różnicę między posiadaniem piłki a graniem w piłkę. Piast miał w Lubinie prawie 65 procent posiadania, oddał osiemnaście strzałów i przegrał 0:2. Wisła Kraków wygrała u siebie z GKS-em i wypracowała przy tym najwyższe oczekiwane bramki w całej kolejce. Kto jest faworytem i jakie typy na Piast Gliwice - Wisła Kraków mają pokrycie w liczbach? Poniżej pełna analiza przed meczem o 14:45.

O co chodzi w tym meczu

Obie drużyny wchodziły w sezon z różnych pozycji i obie mają już powody do przemyśleń. Piast rozegrał inaugurację jako ostatni w kolejce, w poniedziałkowy wieczór w Lubinie, i przegrał mecz, w którym przez dziewięćdziesiąt minut wyglądał na stronę przeważającą. Wisła wróciła do Ekstraklasy po latach nieobecności i od razu zgarnęła komplet punktów, pokonując GKS Katowice 2:1.

To spotkanie ma dla obu ekip charakter weryfikacji. Gliwiczanie muszą pokazać, że potrafią zamienić dominację w bramki, bo bez tego ich styl gry pozostanie ozdobnikiem. Beniaminek z Krakowa sprawdzi z kolei, czy dobre otwarcie było zapowiedzią czegoś trwałego, czy jednorazowym zrywem na fali entuzjazmu po awansie. Żadna z drużyn nie gra w europejskich pucharach, więc obie miały pełny tydzień na przygotowanie jednego meczu.

Forma gospodarzy

Porażka Piasta w Lubinie jest jednym z tych wyników, które trudno wytłumaczyć samym pechem. Gliwiczanie mieli niecałe 65 procent posiadania piłki, wykonali 432 podania przy 244 rywala i weszli w pole karne czterdzieści siedem razy, podczas gdy Zagłębie zrobiło to trzydzieści trzy razy. Oddali osiemnaście strzałów.

A jednak oczekiwane bramki wypadły 1.09 dla gospodarzy i 0.75 dla Piasta, a najbardziej wymowna liczba dotyczy pojedynczych zawodników. Najwyższe oczekiwane bramki w całej drużynie miał Jonathan Lokilo i wyniosły one zaledwie 0.23. Innymi słowy, w ciągu całego meczu żaden piłkarz Piasta nie wypracował sobie sytuacji, którą można nazwać dobrą okazją. Cała ta przewaga terytorialna kończyła się uderzeniami z dalszych odległości albo dogrywkami w tłok.

Skuteczność celowania to kolejny problem. Z osiemnastu strzałów tylko dwa poszły w światło bramki, co daje 11 procent. Zagłębie potrzebowało trzynastu prób i również trafiło dwa razy, ale za to obie zamieniło na gole, w 72. i 86. minucie.

Niepokoi także praca bez piłki. Zagłębie zanotowało w tamtym meczu jedenaście przechwytów przy pięciu Piasta i wygrało rywalizację o odbiory, mimo że przez większość spotkania broniło się we własnej połowie. Gliwiczanie tracili więc piłkę w miejscach, z których rywal mógł od razu przechodzić do kontry, a dwie takie akcje wystarczyły, by rozstrzygnąć mecz.

Jest jednak liczba, która działa na korzyść gliwiczan. W minionym sezonie Piast zdobył aż 37 procent swoich bramek między 76. a 90. minutą, najwięcej w całej lidze. To zespół, który regularnie ratuje wyniki w końcówkach, a przy takim rozkładzie nawet słabszy przebieg spotkania nie przesądza o stracie punktów.

Forma gości

Wisła Kraków wróciła do Ekstraklasy z hukiem, choć wygrana 2:1 z GKS-em nie oddaje w pełni przebiegu tamtego meczu. Krakowianie oddali dwadzieścia jeden strzałów i wypracowali oczekiwane bramki na poziomie 2.73, najwyższe w całej pierwszej kolejce. Dla porównania, ich rywal zamknął mecz z wynikiem 1.29.

Sposób, w jaki to osiągnęli, jest ciekawy, bo Wisła nie potrzebowała do tego piłki. Grała przy nieco ponad 44 procentach posiadania, oddała inicjatywę katowiczanom i uderzała, gdy tylko dostała przestrzeń. Dwaj strzelcy, Jordi Sánchez i Marko Božić, wypracowali sobie sytuacje warte odpowiednio 0.95 i 0.82 oczekiwanego gola, każdy przy zaledwie dwóch oddanych strzałach. To bardzo dobry wskaźnik jakości pozycji.

Wisła pokazała też, że potrafi walczyć o drugie piłki. Krakowianie zanotowali siedemnaście udanych odbiorów przy dziesięciu rywala i weszli w pole karne trzydzieści dwa razy, praktycznie tyle samo co GKS, mimo znacznie mniejszego udziału w posiadaniu. To profil drużyny, która nie musi budować gry długo, żeby znaleźć się pod bramką przeciwnika.

Słabym punktem pozostaje celność, bo tylko trzy z dwudziestu jeden prób poszły w światło bramki, czyli nieco ponad 14 procent. Duża część uderzeń pochodziła od Michała Kuziemki, który sam oddał sześć strzałów, głównie z dystansu. Warto też odnotować, że w wyjściowym składzie zabrakło Ángela Rodado, króla strzelców drugiej ligi z poprzedniego sezonu, który latem wracał do gry po urazie.

Porównaj kursy 1X2 na Piast Gliwice - Wisła Kraków u legalnych bukmacherów

Legalni bukmacherzy w PL 18+ Graj odpowiedzialnie. Hazard wiąże się z ryzykiem utraty środków.

Bezpośrednie starcia

Historia tej pary jest bogata, ale bardzo odległa. Ostatnie ligowe spotkanie odbyło się w kwietniu 2022 roku, czyli w sezonie, po którym Wisła spadła z Ekstraklasy i rozpoczęła czteroletnią przerwę w najwyższej klasie rozgrywkowej.

W czterech ostatnich meczach Piast wygrał dwa razy, Wisła raz, a jedno spotkanie zakończyło się remisem. Zwraca uwagę liczba bramek, bo trzy z tych czterech meczów były wyjątkowo otwarte: 2:2, 2:3 oraz 3:4. Tylko jedno zakończyło się skromnym 1:0. Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć, że od tamtych spotkań minęły cztery lata, a obie drużyny przeszły w tym czasie kompletną przebudowę, więc wartość prognostyczna tego bilansu jest ograniczona.

Ostatnie 5 bezpośrednich pojedynków
  • 03 kwi 22 Ekstraklasa
    Wisła Kraków 2 : 2 Piast Gliwice
  • 01 paź 21 Ekstraklasa
    Piast Gliwice 1 : 0 Wisła Kraków
  • 16 maj 21 Ekstraklasa
    Piast Gliwice 2 : 3 Wisła Kraków
  • 31 sty 21 Ekstraklasa
    Wisła Kraków 3 : 4 Piast Gliwice

Taktyka i to, co zdecyduje

Ten mecz może być starciem stylów, które dobrze się uzupełniają, i to raczej na korzyść gości. Piast chce mieć piłkę, buduje grę cierpliwie i pressuje wysoko, o czym mówi wskaźnik PPDA na poziomie 10.3. Wisła w inauguracji pokazała, że dobrze czuje się bez piłki, oddając inicjatywę rywalowi i szukając szybkiego przejścia do przodu. Dokładnie taki scenariusz spotkał gliwiczan w Lubinie i skończył się dla nich porażką.

Kluczowe pytanie brzmi, czy Piast potrafi wejść w pole karne inaczej niż dośrodkowaniem. Czterdzieści siedem wejść w pole karne przy zerowej liczbie klarownych okazji to sygnał, że problemem nie jest dotarcie pod bramkę, tylko ostatnia decyzja. Bez zmiany w tym elemencie kolejny mecz może wyglądać podobnie, niezależnie od statystyki posiadania.

Po stronie Wisły najważniejsze będzie utrzymanie jakości pozycji strzeleckich. Beniaminek w pierwszej kolejce trafiał w bramkę rzadko, ale strzelał z dobrych miejsc, a to zwykle jest trwalszą przewagą niż wysoka celność z dystansu. Jeśli Sánchez i Božić znów dostaną po dwie takie sytuacje, gospodarze będą mieli problem.

Warto też pamiętać o rytmie gliwiczan. Ich 37 procent bramek zdobywanych po 75. minucie oznacza, że nawet przy niekorzystnym przebiegu spotkania nie można ich spisywać na straty przed ostatnim gwizdkiem.

Porównaj kursy na tę zagwozdkę u legalnych bukmacherów

Legalni bukmacherzy w PL 18+ Graj odpowiedzialnie. Hazard wiąże się z ryzykiem utraty środków.

Kluczowi zawodnicy

Po stronie gospodarzy najwięcej piłki przechodzi przez Jakuba Łabojkę, który w Lubinie zanotował siedemdziesiąt dwa kontakty, najwięcej w drużynie, i oddał cztery strzały. Jonathan Lokilo miał najwyższe oczekiwane bramki w Piaście, choć sama ta wartość pokazuje skalę problemu z tworzeniem okazji. Kluczowe będzie przebudzenie Erika Jirki, najskuteczniejszego piłkarza gliwiczan minionego sezonu.

U gości uwagę przyciąga duet strzelecki z inauguracji. Jordi Sánchez i Marko Božić zdobyli po bramce, a obaj zrobili to z pozycji o wysokiej wartości, przy minimalnej liczbie prób. Trzecim nazwiskiem jest Michał Kuziemka, najbardziej aktywny strzelecko zawodnik meczu z GKS-em, choć uderzający głównie z dalszych odległości.

Piast Gliwice

Jakub Łabojko

pomocnik

Kluczowa postać
Gole
0
Asysty
0

Motor napędowy Piasta w Lubinie, z siedemdziesięcioma dwoma kontaktami z piłką, najwięcej w drużynie, i czterema oddanymi strzałami. Przez niego przechodzi budowa akcji, ale w inauguracji zabrakło ostatniego podania.

Jonathan Lokilo

skrzydłowy

Strzelec
Gole
0
Asysty
0

Wypracował sobie najwyższe oczekiwane bramki w całym Piaście, choć wyniosły one zaledwie 0.23. Ta liczba najlepiej pokazuje problem gliwiczan: przewaga terytorialna nie zamieniła się w żadną klarowną sytuację.

Erik Jirka

skrzydłowy

Strzelec
Gole
5
Asysty
1

Najskuteczniejszy piłkarz Piasta minionego sezonu z pięcioma golami i asystą. W nowych rozgrywkach jeszcze nie zaznaczył swojej obecności, a drużyna potrzebuje od niego bramek po nieudanym otwarciu.

Wisła Kraków

Jordi Sánchez

napastnik

Strzelec
Gole
1
Asysty
0

Zdobył bramkę w wygranym meczu z GKS-em i wypracował sobie najwyższe oczekiwane bramki w drużynie, na poziomie 0.95, przy zaledwie dwóch strzałach. Napastnik, który wchodzi w bardzo dobre pozycje.

Marko Božić

pomocnik

Strzelec
Gole
1
Asysty
0

Drugi strzelec Wisły w inauguracji, z oczekiwanymi bramkami na poziomie 0.82 przy dwóch próbach. Razem z Sánchezem stworzył duet, który zamienił dwie najlepsze sytuacje meczu na bramki.

Michał Kuziemka

pomocnik

Kluczowa postać
Gole
0
Asysty
0

Oddał sześć strzałów, najwięcej w całym spotkaniu z GKS-em, choć z pozycji o niższej wartości. Zawodnik, który nie boi się uderzać z dystansu i regularnie dokłada zagrożenie z drugiej linii.

Co mówią liczby

Model przedmeczowy operatora rozgrywek daje Piastowi około 43 procent szans, remisowi 27 procent, a Wiśle 30 procent. To wycena oparta przede wszystkim na przewadze własnego boiska i na statusie gościa jako beniaminka.

Nasz model szacuje te szanse jako niemal równe, czyli 37 procent dla gospodarzy, 27 procent dla remisu i 36 procent dla Wisły. Powód jest jeden i wynika wprost z jakości gry w pierwszej kolejce. Wisła wypracowała 2.73 oczekiwanego gola, najwięcej w lidze, a Piast 0.75, przy czym żaden zawodnik gliwiczan nie stworzył sobie sytuacji lepszej niż 0.23. Przewaga w posiadaniu piłki i wejściach w pole karne nie przekłada się na bramki, jeśli nie towarzyszy jej jakość ostatniego podania.

Trzeba jednak zaznaczyć dwa ograniczenia. Profile obu drużyn opierają się na jednym meczu, więc traktujemy je jako wskazówkę, nie pewnik. Wisła Kraków nie ma też żadnej historii w Ekstraklasie z ostatnich czterech sezonów, więc nie da się dla niej policzyć rozkładu minutowego goli ani średniej bramek. Z tego powodu świadomie nie pokazujemy tu wykresów, które przygotowujemy dla par z pełną historią.

To, co wiemy na pewno, dotyczy gospodarzy. Mecze Piasta w minionym sezonie kończyły się średnio 2.59 gola, a 53 procent z nich przekraczało granicę 2.5. Do tego dochodzi wspomniany rozkład bramek z wyraźnym szczytem w ostatnim kwadransie, który czyni z końcówek meczów gliwiczan najbardziej wartościowy fragment.

Typy i przewidywania na Piast Gliwice - Wisła Kraków

To spotkanie dwóch drużyn, które w pierwszej kolejce pokazały przeciwstawne wersje tego samego problemu. Piast potrafi dojść pod bramkę rywala, ale nie potrafi się tam ustawić. Wisła ustawia się znakomicie, lecz trafia w bramkę rzadko. Ktoś w tym meczu w końcu połączy jedno z drugim.

Liczby dają lekkie wskazanie na gości, co przeczy zarówno tabeli, jak i przewadze własnego boiska. Jednocześnie Piast jest zespołem z najlepszym w lidze bilansem końcówek, więc nawet przy słabszym przebiegu potrafi coś uratować. Przypominamy, że to analiza statystyczna, a nie gwarancja wyniku, tym bardziej przy próbce jednego meczu. Decyzję podejmujesz samodzielnie i obstawiasz wyłącznie kwoty, których strata nie będzie dla Ciebie problemem.

  1. Typ 1

    Obie drużyny strzelą

    Obie strzelą

    Wisła oddała w inauguracji dwadzieścia jeden strzałów, a Piast osiemnaście, więc obie drużyny generują dużo prób, choć z różną skutecznością.

    Typuj
  2. Typ 2

    Gol w ostatnich 15 minutach

    Przedział czasowy

    Piast zdobywał w minionym sezonie aż 37 procent swoich bramek między 76. a 90. minutą, zdecydowanie najwięcej w lidze.

    Typuj
  3. Typ 3

    Wisła Kraków bez porażki (X2)

    Podwójna szansa

    Beniaminek wypracował w pierwszej kolejce najwyższe oczekiwane bramki w całej lidze, a Piast nie stworzył ani jednej klarownej okazji.

    Typuj

Legalni bukmacherzy w PL18+Graj odpowiedzialnie. Hazard wiąże się z ryzykiem utraty środków.

Na koniec

Sobotni mecz w Gliwicach jest ciekawym testem dla obu drużyn i dla samego sposobu patrzenia na piłkę. Statystyka posiadania powie zapewne, że Piast był lepszy. Statystyka jakości okazji może powiedzieć coś zupełnie innego, tak jak w Lubinie. Dla Wisły Kraków to z kolei pierwszy wyjazdowy sprawdzian po powrocie do elity, a takie mecze często mówią o beniaminku więcej niż domowe zwycięstwo na otwarcie.

Graj odpowiedzialnie. Zakłady bukmacherskie są rozrywką dla osób pełnoletnich, a hazard wiąże się z ryzykiem. Jeśli czujesz, że tracisz kontrolę nad grą, poszukaj wsparcia.

Więcej analiz: Ekstraklasa

Wszystkie analizy Ekstraklasa →